TS: o niedzielnych niewolnikach, czyli osobach pracujących w handlu w niedziele



„Praca w niedziele zaburza funkcjonowanie rodzin” – uważa dr. Ewa Wojtowicz, psycholog, trener, doradca zawodowy, z którą rozmawia Izabela Kozłowska. „Dla osób z mniejszych miejscowości, gdzie niedziele są w pewien sposób celebrowane, a odpoczynek i spędzanie wspólnie czasu uwarunkowane lokalną kulturą, praca w niedzielę może mieć większy wpływ na kondycję psychiczną i zaburzać funkcjonowanie rodzin. Inaczej będzie w dużych miastach,TS gdzie wielu spośród pracowników to ludzie młodzi, dorabiający sobie w ten sposób, a ich życie nie jest poukładane w tak silne schematy. Oni swoje najważniejsze sprawy realizują w inne dni tygodnia i dlatego niedziela nie musi stanowić dla nich istotnego punktu odniesienia” – mówi

Nowy numer Tygodnika Solidarność dostępny w wybranych punktach sprzedaży oraz w jego aplikacji cyfrowej

W ramach tematu numeru także:
Obalić Mity

„Kiedy w 2007 roku trwała batalia o wprowadzenie dwunastu dni świątecznych wolnych od handlu, przeciwnicy tego rozwiązania lamentowali i snuli czarne wizje likwidacji tysięcy miejsc pracy. Nic takiego się nie stało” – pisze Izabela Kozłowska.

„Mamy wolną jedną niedzielę w miesiącu, a i tak tego dnia często musimy przyjść do pracy, bo jest za mało ludzi. Gdyby w niedziele duże sklepy były zamknięte, wreszcie moglibyśmy odpocząć i spędzić trochę czasu z rodziną” – mówią pracownicy dużych sieci handlowych o projekcie Solidarności dotyczącym ograniczenia handlu w niedziele. Więcej relacji w tekście Barbary Michałowskiej

Ekonomiści powinni milczeć
„Moim zdaniem, wolna niedziela nie wpłynie na wzrost bezrobocia. Uczynienie jednego dnia czasem świętym, wolnym od pracy, nikogo nie pozbawi możliwości zarabiania w celu zaspokojenia swoich podstawowych potrzeb. To jest jakaś straszna demagogia twierdzić, że wolna niedziela doprowadzi ludzi do ubóstwa, do nędzy. Niedziela jako element kultury nie powinna być kształtowana przez interes przedsiębiorców, ale powinna być przez nich traktowana jako warunek, w odniesieniu do którego planują swoją działalność. Uważam, że to nieuczciwe zmieniać zwyczaj, tradycję tylko po to, aby realizować swoje własne interesy” – uważa dr. Paweł Drobny z Uniwersytetu Ekonomicznego w Krakowie, z którym rozmawia Andrzej Berezowski. „Uważam, że argumenty ekonomiczne nie powinny decydować o rozstrzygnięciu tego sporu. Uważam też, że zasadne byłoby przyjęcie następującego założenia: niedziela nie jest zasobem pozostającym do dyspozycji polityków, przedsiębiorców i konsumentów, a co za tym idzie należy tak zaplanować produkcję, a także konsumpcję, jakby tego dnia nie było” – dodaje.

Ponadto w numerze:
Jak się zwalnia SIP-a

Agnieszka Gryś od 2006 roku pracowała w stacji dializ w Żywcu jako specjalista ds. administracji. We wrześniu br. została zwolniona dyscyplinarnie, mimo braku zgody związkowej organizacji zakładowej i mimo pełnienia funkcji społecznego inspektora pracy. Dla dużej sieci placówek medycznych prawo nie stanowi najwyraźniej problemu w pozbyciu się niewygodnego związkowca. O sprawie pisze Anna Brzeska.

Pani Kremla
Jedyna Polka na rosyjskim tronie – walczyła o prawo do zasiadania na nim, posuwając się nawet do krzywoprzysięstwa. Jest też związana z nią romantyczna legenda: miała poślubić wygnańca i razem z nim sięgnąć po władzę w wielkim państwie. Maryna Mniszchówna przeżyła zaledwie 27 lat, ale w obu państwach jest pamiętana do dziś. Więcej w artykule Leszka Masieraka.

W ustach Björk
„Jedna z najbardziej kreatywnych i oryginalnych artystek naszych czasów, islandzka wokalistka, kompozytorka, aktorka i autorka tekstów prezentuje w Polsce swój najnowszy, będący absolutnym światowym hitem multimedialny projekt „Björk Digital”. Wystawę, która powstała we współpracy z programistami i artystami wizualnymi przy użyciu zaawansowanych technologii, możemy obejrzeć w ramach Art & Fashion Forum by Grażyna Kulczyk, w dniach 3-31 października w Poznaniu” – pisze Magdalena Zarzycka.

 
 

www.tysol.pl

 

Z poważaniem

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" JYSK Sp. z o.o.