Pikieta Solidarności w Auchan. Związkowcy straszeni policją



W markecie sieci Auchan w podwarszawskich Łomiankach trwa protest okupacyjny. Związkowcy przebywają w jednym z pomieszczeń biurowych na terenie marketu.pikieta W proteście uczestniczy 7 osób. Są to członkowie Komisji Zakładowej Solidarności z Auchan oraz przewodniczący Krajowego Sekretariatu Banków Handlu i Ubezpieczeń NSZZ Solidarność Alfred Bujara. W tym czasie inni działacze Solidarności zorganizowali przed budynkiem sklepu pikietę poparcia dla protestujących.

W pikiecie przed sklepem Auchan w Łomiankach uczestniczyli działacze Regionu Mazowsze NSZZ Solidarność. Wyposażeni w transparenty, flagi i megafon domagali się zaprzestania łamania praw pracowniczych w sieci Auchan.

- Firma Auchan łamie polskie prawo, nie przestrzega ustawy o związkach zawodowych. Nasi działacze nie zostali dziś wpuszczeni do sklepu. Wzywamy firmę Auchan do przestrzegania praw pracowniczych

- wznosili przedstawiciele Regionu Mazowsze "S".

W trakcie pikiety do związkowców przyszła szefowa ochrony sklepu, która straszyła działaczy, że jeśli nie opuszczą sklepowego parkingu, to zostanie wezwana do nich policja. 

- Zorganizowaliście tu nielegalne zgromadzenie. Dzwonię po policję!

- groziła szefowa ochrony.

Jednak jej słowa nie przestraszyły pikietujących.

- Takie akcje będą prowadzone regularnie, także przed innymi sklepami Auchan

- odpowiedzieli jej związkowcy.

 

Z poważaniem

Komisja Zakładowa NSZZ "Solidarność" JYSK Sp. z o.o.